Wykładowca opowiada anegdotę
Wykładowca:
- Opowiem wam anegdotę, którą opowiadam prawie wszystkim grupom:
Otóż, w czasach PRL - wiecie - ścisła cenzura, w pewnej wsi koncert chciał dać zespół o pięknej nazwie "Przejebane". Niestety, źle by to wyglądało na plakatach, więc sprytny sołtys postanowił zmienić nazwę na "Nie Jest Dobrze".

Historyjka kończy się happy endem, zespół się zgodził, koncert był udany.

A teraz przechodzimy do głównego powodu, dla którego to słyszycie.

Moi drodzy, sprawdziłem wasze prace. Nie jest dobrze.

szuflada: Bardziej śmieszne
Kiełbasa Schrödingera
Kiełbasa, którą kupiłeś i zostawiłeś w lodówce. Teraz, kiedy jesteś w pracy, jej stan jest nieokreślony, bo albo po powrocie znajdziesz ją w lodówc(...) | więcej ➤
Przychodzi facet do sex shopu po dmuchaną lalę...
Przychodzi facet do sex shopu po dmuchaną lalę. Wybiera i wybiera, w końcu rzuca jedną na ladę i mówi: - Wezmę tę, tylko niech mi pani znajdzie datę(...) | więcej ➤

Zdjęcie w tle zostało użyczone przez NASA.