Spóźniony zapłon u mnie (oczywiście!). Piosenka wyszła już jakiś czas temu. Nawet kilka razy słyszałem ją w radiu, ale nie znałem jej tytułu, ani nie wiedziałem, że to Patrick the Pan śpiewa.
Tekst chwyta za serce i psofanów jak i osoby po przejściach. Dzisiaj słucham na repeacie.
Warto posłuchać również innych piosenek Piotrka.